"Każda kobieta architektem własnego losu" - czyli los kobiet w "Miniaturzystce " Jessie Burton

- My, kobiety, nie możemy nic, Petronello - oznajmia Marin. - N i c . - W jej oczach płonie blask, jakiego Nella jeszcze nigdy w nich nie widziała. - Jedyne, co możemy zrobić to naprawiać błędy popełnione przez innych.

Dzielne kobiety zawsze miały w sobie coś fascynującego. Przenieśmy się do Amsterdamu 1686 roku, kiedy kobietom przysługiwały bardzo niewielkie prawa, a te śmielsze od razu izolowano, żeby - nie daj boże - innym pannom w okolicy nie przyszło do głowy domagać się więcej swobody, już nie mówiąc o równouprawnieniu czy wolności wyboru. 

Jessie Burton w swojej debiutanckiej powieści "Miniaturzystka" wprowadza nas w świat pełen intryg, niewyjawionych prawd i niespełnionych nadziei młodych kobiet. Poznajemy młodziutką dziewczynę ze wsi, Nellę,  której przypada rola żony bogatego kupca w wielkim mieście, zgorzkniałą i ukrywającą wiele sekretów Marin oraz rzecz jasna tajemniczą Miniaturzystkę, która zdaje się znać sekrety całego Amsterdamu. 

Oto opis od wydawcy: 

Jest październikowe popołudnie 1686 roku, gdy osiemnastoletnia Nella Oortman staje na progu wielkiego domu w bogatej dzielnicy Amsterdamu. Miesiąc wcześniej poślubiła zamożnego kupca, Johannesa Brandta i teraz przybywa, by wprowadzić  się do męża. Lecz zamiast niego wita ją mrukliwa i niemiła Marin, siostra Johannesa. Gdy ten w końcu się pojawi, nie poświęci żonie zbyt wiele czasu. Podaruje jej jednak niezwykły prezent:  okazałą drewnianą replikę domu, którą umebluje dla niej tajemnicza miniaturzystka. Podziw dla jej zręczności szybko zastąpi lęk, gdyż drobiazgi wyposażenia i figurki przedstawiające domowników nie tylko odsłaniają ich tajemnice, ale i antycypują straszne wydarzenia, które wkrótce staną się ich udziałem. Skąd artystka tyle wie o sekretach rodziny Brandtów? Czyż nie są marionetkami w jej rękach, skoro zna ich przyszłość? I kim jest owa nieuchwytna kobieta?

Myślę, że każda z nas odnajdzie w sobie coś z zagubionej Nelli, która z biegiem akcji coraz bardziej dojrzewa i przeistacza się w dzielną młodą kobietę; w Marin, rozczarowanej życiem i własnymi niszczącymi wyborami;  w Johannesie, mężu Nelli, który chociaż jest mężczyzną nie może mieć tego, czego pragnie i nie może być naprawdę wolny. 

To książka o pozorach i o poszukiwaniu własnej tożsamości, wciągnęła mnie niesamowicie, mam nadzieję, że tak się stanie również z Wami. 

Liczba stron: 462
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
Tłumaczenie: Anna Sak 

Komentarze